Innym, ale najmocniej uciążliwym podejściem jest napełnianie zniszczonych tuszów. Otóż zasobniki posiadają ustaloną witalność wielokrotnie mają wbudowane mikroprocesory zliczające ilość wydrukowanych stronic tudzież głowicę, która wystarcza na określoną porcję papieru. To skutk -> klikamy